Dziecko w gabinecie
DZIECKO
w gabinecie stomatologicznym
Katarzyna Kołaczyk
Bez wątpienia dziecko jest pacjentem, który wymaga od stomatologów więcej uwagi, cierpliwości czy kreatywnos'ci. Kilkanaście minut spędzonych z dzieckiem w gabinecie może być źródłem zarówno stresu jak i ogromnej satysfakcji. A czy zastanawiali się Państwo czym dla dziecka jest taka wizyta? Jak diametralnie i trwale może zmienić jego życie, podejście do lekarzy i samego siebie?
Bardzo wiele czynników wpływa na postawy i zachowania dziecka w gabinecie stomatologicznym, m.in. są to zachowania emocjonalne, stosunek rodziny do opieki dentystycznej, brak lub niewłaściwe przygotowanie dziecka do leczenia, nieprzyjemne doświadczenia ogólnomedyczne, wiek, jego rozwój psychologiczny oraz kompetencje lekarza wprowadzającego w środowisko stomatologiczne. Oczywiście najlepiej byłoby, gdyby wpływ w.w. czynników był pozytywny, niestety najczęściej zadaniem lekarza jest, przy ogromnym wpływie czynników negatywnych, kształtowanie pozytywnej postawy dzieci do leczenia dentystycznego.
Jednak ten wysiłek bardzo się opłaca i może spowodować, że w przyszłości, w tej chwili jeszcze mali pacjenci, nie będą lękliwymi, wycofanymi pacjentami z dentofobią, a skłonnymi do współpracy i dającymi wiele satysfakcji z kontaktu dojrzałymi ludźmi. Natomiast korzyści z poziomu dziecka, po sukcesie w gabinecie stomatologicznym, to informacja, że nie należy się bać lekarzy, „dałem radę", „jestem samodzielny", czyli kształtuje się pozytywny obraz swojej osoby, co jest niezbędne do przejścia przez kolejne etapy rozwojowe.
Dentyści często nie podejmują próby pracy z małym pacjentem z powodu nieznajomości metod i technik, które ułatwiły to zadanie. Nic bardziej mylnego. W obecnej chwili stomatolodzy mają możliwość korzystania z wielu metod niefarmakologicznych, które mają bardzo pożądany wpływ na zachowanie dzieci. Techniki kształtujące zachowania zaczerpnięte są m.in. z psychologii behawioralnej, poznawczej, rozwojowej, teorii komunikacji. Zaproponuję również możliwość zastosowania systemów motywacyjnych oraz innowacyjną metodę połączenia bajek terapeutycznych z dramą. Wszystko po to, aby dać możliwość wyboru oraz indywidualnego dostosowania metod pracy do każdego małego pacjenta.
Jak pracować z pacjentem poniżej 3. roku życia?
Dzieci poniżej 3. roku życia poznają świat za pomocą zmysłów smaku, dotyku, słuchu oraz manipulacji. W tym okresie następuje w rozwoju człowieka intensywna nauka języka mówionego, rozumienie słów i mowy oraz pierwsze mniej lub bardziej udane próby komunikacji za ich pomocą. Dziecko jest w stanie myśleć i wyobrażać sobie rzeczy nieobecne.
Dlatego bardzo ważne jest, aby przy współpracy z tak małym pacjentem szczególnie zwrócić uwagę na komunikację niewerbalną, czyli mowę ciała. Stanowi ona 55% całego naszego odbioru przez innych. Mowa ciała to przede wszystkim postawa, kontakt wzrokowy, aktywne słuchanie. Bardzo istotne są spokojne gesty i mimika twarzy. Dzieci nie lubią postawy zamkniętej i nadmiernej gestykulacji, natomiast doskonale sprawdza się aktywne słuchanie, czyli potakiwanie, uśmiech czy zadziwienie na próby kontaktu ze strony małego pacjenta. Daje mu to poczucie ważności i sygnalizuje poświęcenie uwagi. Podczas współpracy z małym dzieckiem należy zwrócić uwagę na techniki komunikacji pozawerbalnej, czyli m.in. warunki środowiskowo fizyczne i przestrzenne. Wyposażenie poczekalni (np. kącik dla dzieci, akwarium), gabinetu (np. przyjazne kolory, bajkowe obrazki) dostosowane do dzieci może w znaczący sposób wpłynąć na współpracę z małym pacjentem. Bardzo ważne, aby pozwolić zaadoptować się dziecku w gabinecie. Pierwsza wizyta powinna być całkowicie poświęcona oswajaniu dziecka z gabinetem. Należy pozwolić małemu pacjentowi obejrzeć gabinet, zaspokoić jego ciekawość, pojeździć na fotelu dentystycznym, zapoznać się z narzędziami używanymi podczas wizyty (zmysł dotyku), uruchomić używane narzędzia, aby oswoiło się z dźwiękami (zmysł słuchu), pobawić się w dentystę, zaproponować odessanie wody z kubeczka, klejenie plomby na modelu czy utwardzanie światłem (manipulacja). Obserwując uważnie zachowania małego pacjenta można wywnioskować czy mamy do czynienia z dzieckiem lękliwym czy raczej pozytywnie nastawionym do leczenia i dostosować tempo pracy oraz metody. W tym wieku doskonale sprawdza się metoda małych kroków, w piśmiennictwie znana jako MSA - Metoda Stopniowej Adaptacji, zaproponowana przez dr Wilk-Sieczak. Polega ona na nauce dziecka pożądanych zachowań w gabinecie dentystycznym. W tym celu już od samego początku należy poinformować dziecko jak należy zachowywać się w gabinecie dentystycznym np. trzymać otwartą buzię. Oczywiście cała komunikacja musi odbywać się prostym, nieskomplikowanym językiem dostosowanym do poziomu rozwoju dziecka.
W tym wieku dzieci często reagują płaczem, krzykiem, protestem fizycznym na sytuacje nieznane. Jest to komunikat ze strony dziecka „boję się", „nie wiem co będzie się działo" itp. Doskonale sprawdza się w tym przypadku technika odwracania uwagi, np. za pomocą puszczania baniek, zaciekawienie zabawką, bajką.
Jak pracować z przedszkolakiem?
Dziecko w kolejnym okresie swojego życia — w przedziale wiekowym od 3 do 7 lat ma już dobrze wykształconą wrażliwość słuchową, dochodzi u niego do zatarcia granicy między rzeczywistością a jego własną fantazją. U dziecka w tym wieku kształtuje się wyobraźnia, która stanowi uzupełnienie innych zmysłów. Ważne, że dziecko w tym wieku potrafi słuchać drugiej osoby. Przeważającą formą działalności małego człowieka jest zabawa, najchętniej indywidualna lub z opiekunem. W tym wieku nadal proponuje się metodę małych kroków i stopniowe oswajanie dziecka z przygodą stomatologiczną, jednak komunikacja z dzieckiem jest już o wiele bardziej rozwinięta i co za tym idzie, lepiej z takim dzieckiem się współpracuje. Każdy z etapów rozwojowych pozwala przewidzieć pewne zachowania u dziecka. I tak na przykład pacjent trzyletni, mimo wielu swoich protestów wyrażanych płaczem, jest już bardziej skory do współpracy, a nawet możliwe jest utrzymanie jego uwagi przez około 20-30 minut. W pracy z czterolatkiem najważniejsze są jasne reguły i granice oraz mówienie prawdy. W tym wieku jest to dla
Bardzo istotne są spokojne gesty i mimika twarzy. Dzieci nie lubią postawy zamkniętej i nadmiernej gestykulacji, natomiast doskonale sprawdza się aktywne słuchanie, czyli potakiwanie, uśmiech czy zadziwienie na próby kontaktu ze strony małego pacjenta. Daje mu to poczucie ważności i sygnalizuje poświęcenie uwagi.
dziecka szczególna wartość, nie mówmy, że nie będzie bolało, bo jeżeli poczuje się oszukane, straci do nas zaufanie i dalsza współpraca będzie niemożliwa. Lepiej przygotować je na to, że chwilkę może uszczypnąć, zamiast zaboleć. Porównać to z ugryzieniem komara, pszczoły i pokazać, że ból nie jest dziecku obcy, a wręcz przeciwnie - doskonale sobie z nim radzi. Przecież chwilka bólu to „pikuś" w porównaniu ze stłuczonym kolanem czy złamaną ręką.
Pięciolatki natomiast są pacjentami spokojnymi, ułożonymi i pogodzonymi z faktem leczenia zębów u stomatologa. Chętnie przyjmują zasady panujące w gabinecie, bez zbędnych sprzeciwów, oczywiście po uprzednim wytłumaczeniu i omówieniu. Pamiętajmy, że mamy cały czas do czynienia z dzieckiem.
Sytuacja zmienia się w przypadku pacjenta sześcioletniego. Jest to regres w zachowaniu, które może przypominać zachowanie 2,5 letniego dziecka. Sześciolatek targany emocjami, z którymi nie umie sobie poradzić, wymaga od lekarza wiele empatii, zrozumienia i wsparcia. Doskonale sprawdza się pozytywne motywowanie i docenianie jego starań. Mając na względzie wszystkie „trudy rozwojowe" małych pacjentów proponuję kilka metod, które będą pomocne przy współpracy z dzieckiem. Metoda powiedz - pokaż - zrób. To najbardziej rozpowszechniona metoda pracy z dziećmi. Opisujemy słownie dziecku co będziemy robić, następnie pokazujemy np. na modelu i realizujemy to, co wcześniej powiedzieliśmy. Ponieważ dzieci mają silnie rozwiniętą wyobraźnię, możemy nią troszkę kierować i np. narysować dziecku na kartce duży ząb, a następnie przy nim małe narzędzia lub przyłożyć prawdziwe narzędzia, które i tak będą wydawały się mniejsze. Ten mały zabieg sprawi, że dziecku, które ma tendencję do wyolbrzymiania, zostanie odwrócona perspektywa i automatycznie pomoże to w zmniejszeniu odczuwanego lęku. Ważne jest aby przy tej metodzie używać słownictwa prostego i zrozumiałego dla małego dziecka. Zamiast bakterie - robaki, borowanie - smyra- nie, odsysanie śliny - zabieranie śliny, plomba - plastelina, ekstrakcja/wyrywanie — przekładanie zęba do pudełka. Metoda modelowania / naśladownictwa Polega ona na naśladowaniu przez dziecko oczekiwanych przez lekarzy zachowań innego współpracującego pacjenta. Wskazane jest aby pierwsza wizyta dziecka odbyła się np. przy okazji wizyty rodzica, rodzeństwa, gdzie dziecko ma szansę zaobserwować jak wygląda leczenie, jakie jest pożądane zachowanie w gabinecie. Zaprosić można również dziecko przy okazji leczenia kolegi, który sam poczuje się jak autorytet, a dla dziecka będzie to przykład rówieśniczy. Można do tego wykorzystywać również filmy przedstawiające przebieg wizyt dentystycznych.
Metoda odwracania uwagi
Polega na odwracaniu uwagi od niewłaściwego zachowania i skierowaniu uwagi na coś innego jak np. wcześniej opisywane puszczanie baniek przez asystentkę. Tę metodę można również wykorzystać w momencie kiedy dziecko boi się odgłosu narzędzi, można mu włączyć przez słuchawki muzykę, bajkę, która odwróci uwagę od nieprzyjemnych odgłosów. W przypadku gdy dziecko obawia się wyglądu narzędzi zaproponujmy mu zamknięcie oczu i opowiedzmy mu bajkę lub jakąś fascynującą przygodę. Dzieci bardzo lubią jak dorośli opowiadają swoje historie z dzieciństwa. Warto przypomnieć sobie kilka przygód z okresu dziecięcego i w chwilach stresujących odwrócić tym uwagę.
Metoda sygnalizacji doznań bólowych
Warto umówić się z dzieckiem, że w momencie kiedy coś je zaboli lub będzie chciało odpocząć np. podniesie rękę do góry. Daje to dzieciom ogromne poczucie bezpieczeństwa i sprawia wrażenie kierowania leczeniem. Ciekawym rozwiązaniem może być np. używanie sygnalizatora dźwiękowego, dzwonka barmańskiego. Dziecko będzie go naciskać w momencie gdy będzie chciało przerwę. Może to być również doskonałą zabawą.
Pozytywne wzmacnianie
To technika motywacyjna, która polega na nagradzaniu i wzmacnianiu pozytywnych zachowań. To może być nagroda za wyleczenia zęba, np. możliwość wyboru zabawki z wcześniej przygotowanego koszyka.
Techniki motywacyjne, systemy żetonowe
To techniki wcześniej nie opisywane jako możliwe do wykorzystania w leczeniu stomatologicznym, ale jak wynika z mojego osobistego doświadczenia, doskonale sprawdzają się i w tej praktyce. Systemy żetonowe są pomocne w nagradzaniu za właściwe zachowania. Polegają na zdobywaniu punktów - warunkiem zdobycia punktów przez dziecko jest właściwe zachowanie. Dziecko może być nagradzane punktem (uśmiechniętą buźką, nalepką, żetonem, kamyczkiem) za każdym razem, gdy zachowuje się zgodnie z ustaleniami. Należy ustalić na jakich zachowaniach nam najbardziej zależy (np. trzymanie otwartej buzi) i poinformować dziecko ile można zdobyć punktów za dane zachowanie. Nagrodą za uzbieranie pewnej liczby punktów może być nagroda wcześniej ustalona z rodzicem — wyjście do kina, na basen lub zakup zabawki. W przypadku mniejszych dzieci proponowana jest metoda bardziej obrazowa, tzw. punktowąż - polega on na narysowaniu węża z odpowiednią liczbą kółek/punktów, które dziecko może zamalowywać w nagrodę za pozytywne zachowanie.
Bajki terapeutyczne
Doskonałym sposobem na zmniejszenie lęku u dzieci jest opowiadanie bajek terapeutycznych w trakcie leczenia. Szczególnie polecam bajkę „Rycerz i jego giermek" Marii Molickiej w książce „Bajki terapeutyczne, część druga." Buzia małego pacjenta porównana jest do królestwa, które zostało zaatakowane przez bakterie, a lekarz stomatolog jako rycerz będzie walczył z groźnym przeciwnikiem, natomiast giermek, mały pacjent będzie mu pomagał, otwierając buzię i dając dostęp do królestwa. Narzędzia dentystyczne to broń. Ta forma pracy/zabawy pozwoli nawet zalęknionemu dziecku wejść w świat fantazji i oswoić lęk.
Bajki terapeutyczne plus drama
Drama jest obecnie uważana za jedną z najbardziej efektywnych metod edukacyjno-profilaktycznych. Wykorzystuje ona naturalną umiejętność człowieka do wchodzenia w role. Popatrzmy na dzieci, już dwulatki naśladują zwierzęta, inne dzieci, by stopniowo wchodzić w role innych. Dodatkowo dzieci uwielbiają się przebierać. Warto zainwestować np. w strój rycerza, zaproponować dziecku przebranie się. Opowiedzieć w.w. bajkę o rycerzu, w ten sposób można uruchomić w dziecku emocje towarzyszące rycerzowi, takie jak odwaga i męstwo. Pozwoli to wejść dziecku w rolę i przenieść się w świat fikcyjny. Następnie ułatwi to zmianę zachowania w świecie rzeczywistym. Lekarze stomatolodzy dysponują wieloma technikami radzenia sobie z pacjentem. Ich znajomość pozwala na indywidualne dopasowanie do danego dziecka. Należy pamiętać, że każde dziecko jest inne, również potrzeby dzieci są różne, ale zrozumienie i umiejętność współpracy z małym pacjentem może przynieść wiele satysfakcji stomatologowi, jak również bardzo pozytywnie wpłynąć na rozwój psychologiczny dziecka.
Pobierz powyższy artykuł w formacie pdf
